Blog

Zakończenie sezonu komunijnego

Dobiegł końca maj, a wraz z nim nasze pierwsze (i ostatnie!) Komunie Święte. W tym miesiącu dla naszego klienta mieliśmy możliwość kręcenia kilku mszy i nie wspominamy tego niestety dobrze.

Dlaczego? Z powodu, że głównie filmuje reżyserowane klipy i teledyski nie podchwyciło mnie to przedsięwzięcie. Brak możliwości powtórzeń, niespodziewane akcje, sprzęt przystosowany do filmowych ujęć i wygórowane oczekiwania niektórych rodziców spowodowały, że nigdy więcej nie zgodzę się na filmowanie tych uroczystości. No cóż, niektórzy nie rozumieją, że na mszę nie ma jednego scenariusza, a nawet jeśli jest jakiś plan, to nigdy nikt nam go nie przedstawi. Ksiądz czasem nie mówi do mikrofonu, a kamera może się zatrząść. Taki mamy klimat filmowania na żywo.

Dlaczego zatem filmujemy wesela? Z prostego powodu – swoje uwagi konsultujemy z dwoma osobami, a nie z N osobami, gdzie każdy chce czegoś innego. Słyszeliśmy też historie od fotografów, którzy zostali nawet oskarżeni (i zwyzywani) przez rodziców o (!) zamianę nóg dziecka komunijnego w Photoshopie. Przykre.

Zaledwie kilka zdarzeń spowodowało moje wyleczenie się z filmowania komunii. Zostawię ten sport ekstremalny dla weteranów. Dla mojego zespołu pozostanie zatem nudne i klasyczne filmowanie wesel i teledysków w miłej i przyjemnej atmosferze 😂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.